Brazylia

Dla mnie Brazylia, to przede wszystkim wodospad Iguacu. To jedno z najwspanialszych miejsc na świecie. Oglądając je od strony brazylijskiej można zobaczyć cały ciąg wodospadów, jeden za drugim wzdłuż skalnego urwiska i ten widok jest już wystarczająco  zachwycający. Jest ich podobno 234 (?) choć tak naprawdę liczba ta zmienia się w zależności od pory roku i stanu rzeki. Ale dopiero wizyta od strony argentyńskiej zrobiła na mnie oszałamiające wrażenie. Początkowo spacer mostkami nad rozlewiskiem rzeki o tej samej nazwie to jedynie okazja do zobaczenia kajmana lub podziwiania motyli. Nagle zaczyna do nas docierać jednostajny szum. Im bardziej zbliżamy się do wodospadu tym bardziej szum narasta. Wreszcie jesteśmy zaledwie o krok od szalejącej kipieli spadającej z ogromną siłą w dół. Woda z wodospadu moczy nasze ubrania, włosy i aparaty fotograficzne. A jednak nikt nie ucieka. Każdy robi sobie zdjęcia, aby na zawsze uwiecznić ten moment. Gdy po raz pierwszy odwiedziłam to miejsce w oczach miałam łzy szczęścia, że dane mi było zobaczyć to niezwykłe miejsce. Do czego zresztą każdego zachęcam. Podobnie jak do przejażdżki motorówką pod jeden z wodospadów. Będziecie zdziwieni temperaturą wody, która na was spadnie, ale jak już się o tym przekonacie, to napiszcie do mnie czy się podobało.

Oczywiście lecąc do Brazylii nie sposób ominąć Rio de Janeiro. Położenie tego miasta jest po prostu zachwycające, a poza tym jest to jedno z niewielu miejsc na świecie  gdzie mieszkańcy i turyści chodzą po ulicach wielkiego wielomilionowego miasta w kostiumach kąpielowych.  Któż z nas nie chciałby mieszkać w wakacyjnym kurorcie mając morze i plażę na wyciągnięcie ręki, gdy z głośników przydrożnego bistro  sączy się leniwa bossanova. Po prostu żyć nie umierać.

KONTAKT

+ 48 608 057 143 

anna.pawlina2@gmail.com